Little Venice i Regent’s Canal

autor: Monia

data: 2014-06-21T19:28:33.000Z

Mieszkamy niedaleko rzeki, więc poszliśmy któregoś dnia zobaczyć jak ta rzeka, Tamiza wygląda w naszej okolicy. I trafiliśmy tu:

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn, Limehouse Basin

Okazało się, że zaraz koło nas jest nie tylko ładna promenada nad rzeką, ale też Tamiza łączy się z kanałem, tworząc malownicze dorzecze.

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn, Limehouse Basin

Sprawdziliśmy na mapie i wyszło, że tajemniczy kanał to Regent’s Canal, który łączy Limehouse Basin (dorzecze o nazwie Limehouse, nie wiem jak to lepiej przetłumaczyć) z Grand Union Canal w okolicach Paddington. Jeśli nic Wam to nie mówi, to możecie zorientować się na mapce, którą wkleiliśmy niżej.

Kanał ma prawie 14 kilometrów długości i gdy nastała lepsza pogoda, postanowiliśmy go przejść, jeszcze wtedy nie wiedząc, że ma 14 kilometrów długości. Spacer zapowiadał się bardzo przyjemnie, z dala od tłumów turystów, które okupują centrum miasta. Było cicho, spokojnie, wiosennie, słonecznie...

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn

...przez jakieś kilkanaście minut. Szybko okazało się, że Regent’s Canal może nie jest oblegany przez wycieczki z całej Europy, ale za to cieszy się niemałą popularnością wśród mieszkańców Londynu (a przynajmniej tej części miasta). Akurat był jeden z pierwszych naprawdę ciepłych dni tego roku (bo to było jakoś w marcu) i nie my jedni wpadliśmy na pomysł spacerowania nad kanałem.

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn

Nasza początkowa próba przejechania kanału wypożyczonymi rowerami zakończyła się fiaskiem, bo ludzi miejscami było tyle, że zupełnie nie dało się jechać. Dosłownie chyba wszyscy z okolicy postanowili nagle wyprowadzić tu psa, pobiegać, przejechać się rowerem albo pospacerować.

Tak dotarliśmy do okolic stacji metra Angel, gdzie kanał znika pod ziemią i żeby kontynuować spacer, trzeba przejść kilka ulic. No trudno o lepszą wymówkę, żeby zakończyć tę fascynującą eksplorację okolicy.

Ciąg dalszy nastąpił dopiero po około dwóch miesiącach, gdy wybraliśmy się na drugi koniec kanału. Tym razem zaczęliśmy od Paddington i tak zwanej Little Venice, czyli Małej Wenecji. Tym razem trafiliśmy na paradę łódek i tryliard turystów.

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn

Bo jak już zdążyliście pewnie zauważyć na zdjęciach, po tym kanale pływają łódki, są to łódki nie tylko turystyczne. A nawet głównie nie-turystyczne, a prywatne. Bo tutaj ludzie w tych łódkach mieszkają, mają nawet podwórka, sąsiadów, uprawiają ogródek.

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn

Nie pytajcie mnie, gdzie oni robią siku i skąd mają prąd, bo nie wiem. Na pewno nie mieszkają tam tymczasowo i na pewno nie jest to kilka wyjątkowych przypadków. Takich łódek-domów jest wzdłuż kanału cała masa. Z pewnością przyjemnie jest w ciepły, słoneczny dzień wylegiwać się na pokładzie takiej łódki. Ale obudzić się tam w zimny, deszczowy poranek...brrr.

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn

Gdyby ktoś jednak chciał się skusić, to taką łódkę można wynająć za około £800 miesięcznie, te bardziej komfortowe będą oczywiście droższe, a te zupełnie bez niczego tańsze. Kupić na własność też można, za około £18 000 – £40 000 lub oczywiście więcej. Polecamy szukać na gumtree, jest w czym wybierać (nie, nie planujemy przeprowadzki, sprawdziłam z ciekawości).

Skoro mowa o dziwactwach, to podpowiemy, że kanałem można dojść do Camden, miejsca o którym napiszemy niedługo.

Informacje praktyczne

Wodny autobus

W sezonie letnim po kanale kursuje regualarnie waterbus (wodny autobus), którym można przepłynąć np. między Little Venice a Camdem (czas 50 minut, bilet w jedną stroną £8,50). Szczegóły znajdziecie na www.londonwaterbus.com. Bilety można kupić na miejscu, nie ma potrzeby rezerwowania wcześniej.

Na rowerze

Cała trasa kanału (z małymi wyjątkami) jest współdzielona przez pieszych I rowerzystów. Z tego względu przemieszczanie się rowerem może być kłopotliwe. Gdyby ktoś jednak chciał spróbować I wykorzystać do tego “darmowe” rowery, to więcej o rowerach piszemy tutaj: Jak wypożyczyć rower w Londynie

Trasa

Little Venice i Regent’s Canal, Londyn