Ty też możesz zdobyć Himalaje

autor: Monika

data: 2015-10-27T14:00:00.000Z

W Nepalu trwa właśnie w najlepsze szczyt sezonu trekkingowego. Na ekranach kin od kilku tygodni wyświetlają film Everest. A ja patrzę w notatki i widzę, że dokładnie trzy lata temu szykowaliśmy się do zdobycia przełęczy Thorong La położonej ponad 5 000m npm. My, którzy wiedzę o górach czerpią głównie z filmów i książek.

Jeszcze kilka lat temu nawet przez myśl nie przeszłoby mi, że będę oglądać Himalaje inaczej niż z punktu widokowego, do którego można wygodnie dojechać samochodem.

Himalaje w mojej głowie to wspinaczka wysokogórska, to ryzyko nie do zaakceptowania, to niezrozumiałe decyzje. To domena ludzi, hmm, niezwykłych, szalonych...

Tak myślałam jeszcze kilka lat temu. I wtedy na forum internetowym trafiłam na wątek o trekkingu wokół Annapurny. Potem zobaczyłam zdjęcia. I już nie było dla mnie ratunku. Okazało się, że nie trzeba od razu zdobywać ośmiotysięczników, nie trzeba narażać zdrowia czy wręcz ryzykować życia by Himalajów doświadczyć.

Z kondycją taką sobie, ze sprzętem kompletowanym na dzień przed na Thamelu w Kathmandu, ruszyliśmy na kilkunastodniowy trekking i przeżyliśmy najpiękniejszą przygodę w życiu.

Wiem, nasz wysiłek nie był nawet w najmniejszym stopniu bliski temu, przez co przechodzą himalaiści. Nie zrównuję tutaj trekkingu z wysokogórską wspinaczką.

Ale przeżycia, doświadczenie obcowania z górami, to uczucie, że jesteś na dachu świata... Chyba trochę zrozumiałam co kieruje tymi ludźmi.

Nie zrozumcie mnie źle, trekking wokół Annapurny to też nie jest lekki spacerek. Choroba wysokościowa, problemy z aklimatyzacją, ryzyko załamania pogody, to wszystko nadal jest poważnym zagrożeniem. To są góry. Najwyższe. Ale zdrowa i przeciętnie sprawna osoba nie powinna mieć żadnego problemu by ten trekking przejść.

W Himalajach zobaczyłam najpiękniejsza miejsca, jakie widziałam w życiu. I każdemu miłośnikowi gór życzę przeżycia czegoś podobnego. Bo można. Da się.

***

Możecie przeczytać nasz dziennik pisany na bieżąco z tamtych dni: Trekking wokół Annapurny

Po treku spisaliśmy też kilka naszych wrażeń i porad, bardzo polecam tym niezdecydowanym:

--> Treking wokół Annapurny - pytania i wątpliwości

--> Bagaż na trek wokół Annapurny

--> Budżet

A to my na 5 416m npm!

trekking wokół Annapurny, Nepal