Wiadomosci z Tajlandii

Dostać się z Siem Reap do Bangkoku...

Dostać się z Siem Reap do Bangkoku...

...nie jest wcale tak łatwo. Choć trasa oblegana, daleko nie jest, a autobusów od cholery, to i tak lepiej przygotować się na całodzienną wyprawę z wieloma znakami zapytania po drodze.
Zamieszkać w Tajlandii

Zamieszkać w Tajlandii

No dobra, najwyższa pora przyznać się gdzie jesteśmy i co robimy. Pamiętacie, jak pisaliśmy, że musimy coś zmienić w naszym podróżowaniu? Że chcemy trochę odpocząć od całego tego zwiedzania, zabytków i wszelkich atrakcji z przewodnika? Pamiętacie też pewnie, że nasz pierwszy pomysł na zmianę, czyli wolontariat w Kambodży, okazał się totalnym niewypałem
Szczęśliwego Chińskiego Nowego Roku!

Szczęśliwego Chińskiego Nowego Roku!

Kilka dni temu Chińczycy pożegnali rok smoka i powitali rok węża. Chiński Nowy Rok to nic innego jak nowy rok księżycowy. To właśnie kalendarza księżycowego używa się w Chinach do wyliczania dat najważniejszych świąt i właśnie dlatego ichni Nowy Rok jest świętem ruchomym i nie pokrywa się z naszym Nowym Rokiem.
Dlaczego nie jeździliśmy na słoniach w Tajlandii

Dlaczego nie jeździliśmy na słoniach w Tajlandii

WWF zbiera właśnie podpisy pod petycją do premier Tajlandii o wprowadzenie w tym kraju całkowitego zakazu handlu kością słoniową. W Tajlandii bowiem dopuszcza się do obrotu kość pozyskaną z żyjących tu słoni. To zaś otwiera całą masę możliwości do czarnorynkowych interesów i powoduje, że Tajlandia jest światowym liderem w nielegalnym handlu kością pochodzącą z Afryki. Nie trzeba chyba dodawać, że oznacza to śmierć dla tysięcy afrykańskich słoni każdego roku.
Na północ Tajlandii

Na północ Tajlandii

Zasiedzieliśmy się trochę w Chiang Mai, ale pora pakować manatki i ruszać dalej. Jutro z samego rana wyprowadzamy się z naszego tajskiego mieszkania i jedziemy na podbój północy Tajlandii.
Aktualności z Tajlandii

Aktualności z Tajlandii

Dzisiaj krótko, bo w drodze jesteśmy, w lesie właściwie, nie wiemy za bardzo gdzie, bo z pociągu na złej stacji wysiedliśmy, teraz do rana czekamy, żeby się z tej dziczy wydostać... no ale o tym innym razem.
Preludium

Preludium

1465 kilometrów, Honda PCX 150cc full automatic, plecak, namiot, góry, wodospady, lasy, kręte drogi, strumyki, rzeczki, słonie... Tak można podsumować naszą kilkudniową przejażdżkę po północy Tajlandii.
Dzień lasem iglastym pachnący

Dzień lasem iglastym pachnący

6:00 rano pobudka. Dziś na dobre żegnamy się z naszym tajskim mieszkaniem. Wygodnie nam tu było, chyba nawet za wygodnie. Ale czas ruszać dalej. Plecaki zapakowane, bagażnik w skuterze załadowany, duży bagaż oddajemy do przechowania. Czas w drogę.
Mae Chaem - Mae Hong Son

Mae Chaem - Mae Hong Son

Wstajemy niewyspani. Ja ze stresu, że zaraz ktoś przyjdzie i nas wygodni, okradnie, pobije i nie wiadomo co jeszcze. Do tego robale. Chyba ze trzydzieści pełzających robali zabiłam w nocy. A Fryderyk cały spocony. Gorąco, niewygodnie, twardo na tych materacach. A to żeśmy sobie wymyślili atrakcję... Ale otwieramy namiot i... dzień dobry!
Mae Hong Son - Pai

Mae Hong Son - Pai

Najpierw słoń. A nawet dwa. My jedziemy, na drogę musimy uważać, bo przez strumyk trzeba przejechać, a tu zza zakrętu wyłania się nagle ON. Nie idzie oczywiście sam. Prowadzi go opiekun. Stajemy jak wryci. Nie co dzień na wąskiej, leśnej drodze mijasz się ze słoniem.
Pai - Chiang Dao

Pai - Chiang Dao

Dziś krótka trasa, w dodatku częściowo nam znana z poprzedniej wycieczki. Chcemy dojechać tylko do Chiang Dao. Musimy zatrzymać się tam na noc, by potem spokojnie rozbić trudniejszy odcinek na dwa równe dni.
Chiang Dao - Mae Salong

Chiang Dao - Mae Salong

Dzisiaj nieplanowany odcinek. Zaczyna się nieciekawie. Jedziemy płaską, dość ruchliwą i nawet nie krętą drogą. Widoki nijakie, cały czas wiejskie zabudowania. Powoli żałujemy, że wybraliśmy ten odcinek. A mogliśmy jechać znaną nam z poprzedniego wyjazdu trasą do Mae Salong. Za dużo już jednak przejechaliśmy, żeby teraz zawracać. W końcu droga skręca i dosłownie od razu robi się ciekawsza.
Mae Salong - Mae Sai

Mae Salong - Mae Sai

Dziś przed nami krótki odcinek. Planujemy przejechać tylko kilkadziesiąt kilometrów. Ale jest to droga, na której miesiąc wcześniej popsuł nam się skuter. No i dziś będziemy jechać od drugiej strony, czyli zamiast ostrych podjazdów czekają nas strome zjazdy. A wczoraj mieliśmy problem z hamulcem...
Mai Sai - Golden Triangle

Mai Sai - Golden Triangle

Ranek. Ubieram się, zbieram rzeczy, pakuję plecak. Fryderyk w łazience bierze prysznic. Kur** słyszę nagle. Za chwilę w progu pokoju staje Fryderyk, z okularami w dłoniach. W dwóch dłoniach. Bo od kilku chwil jego okulary nie stanowią już jednej całości...
Pu Chee Fa - Chiang Rai

Pu Chee Fa - Chiang Rai

Wczoraj szukając miejsca na rozstawienie namiotu przejechaliśmy niemal cały dzisiejszy odcinek. Dlatego dziś chcemy dojechać do Chiang Rai. W ten sposób skrócimy naszą wycieczkę o jeden dzień. Ale dokąd dojedziemy to się dopiero okaże.
Ayutthaya

Ayutthaya

Odgrzebałam zdjęcia z Tajlandii. Pracowity tydzień w pracy za mną i nie chciało mi się pakować w obróbkę jakiejś dużej galerii, więc padło na Ayutthayę. „Tylko” 400 fotek do przebrania. Po dwóch herbatach i kolacji zostało 40. A gdy ja wybierałam zdjęcia, Fryderyk próbował sobie przypomnieć skąd my się tam w ogóle wzięliśmy…
Ayutthaya

Ayutthaya

Zdjęcia z Ayutthaya z Tajlandii