Dubaj z dzieckiem

autor: Monika

data: 2017-12-17T08:00:20.860Z

Czy Dubaj to dobre miejsce na wakacje z trzymiesięcznym niemowlakiem? Okazuje się, że jak najbardziej.

Rodzic z małym dzieckiem na piętrze widokowym w Burj Khalifa w Dubaju, Zjednoczone Emiraty Arabskie

Dlaczego Dubaj?

Szukając kierunku na pierwszy wyjazd (nie licząc miesięcznego pobytu w Polsce, gdy Nella miała dwa miesiące), braliśmy pod uwagę kilka rzeczy (w tej dokładnie kolejności):

Mogliśmy jechać tylko w grudniu. Pod uwagę braliśmy jeszcze Izrael i Wyspy Kanaryjskie. Padło jednak na Dubaj i jak się okazało, był to to dobry wybór.

Doskonała pogoda

W Dubaju temperatura w grudniu spada poniżej 30 stopni, dzięki czemu jest wystarczająco ciepło, żeby plażować i kąpać się w oceanie, natomiast nie jest zbyt gorąco, a wieczorami nawet bywa chłodnawo (o zgrozo, poniżej 25 stopni i lekki wiaterek!).

Oczywiście piszę tu tylko o pogodzie w czasie naszej zimy, wyjazd w lecie zdecydowanie odpada.

Łatwe zwiedzanie

Nie oszukujmy się, Dubaj to nie amazońska dżungla czy afrykańskie safari, ale o to nam właśnie chodziło żeby wypocząć, ale nie tylko leżeć na plaży tylko coś jeszcze zobaczyć.

W Dubaju jest na tyle dużo ciekawych miejsc i innych atrakcji, że bez problemu można zapełnić kilka dni, a jednocześnie nie ma ich aż tak wiele, żeby trzeba było zwiedzać w zabójczym tempie w obawie, że nie zdąży się czegoś zobaczyć.

Odniosłam też wrażenie, że Dubaj jest bardzo przyjazny rodzinom z dziećmi. Już szukając hotelu wiele z nich chwaliło się udogodnieniami dla rodzin a większość atrakcji jest kierowana do ludzi w każdym wieku.

Z wózkiem w Dubaju

Generalne nie było większych problemów z przemieszczaniem się z wózkiem. Zabraliśmy spacerówkę, która jest dość pokaźnych rozmiarów, ale i tak nie było to dla nas utrudnieniem. Wszędzie są windy lub podjazdy. Jedyny problem to dziwaczne chodniki, które urywają się niespodziewanie lub są pochyłe, albo zastawione przez samochody i rowery. Winda w naszym hotelu była bardzo mała więc z wózkiem ledwo się zmieściliśmy, ale dawało radę. Za przejazd metrem czy tramwajem oczywiście nie płaci się za wózek.

Większość atrakcji w Dubaju bez problemu można zobaczyć z wózkiem. Tylko raz musieliśmy zostawić spacerówkę gdy wjeżdżaliśmy na Burj Khalifa. Wtedy wzięliśmy Małą na rękach, ale bezpłatnie można było wypożyczyć nosidełko. Nie widzieliśmy ich co prawda, bo mieliśmy własne (przy tej okazji akurat nie użyte), ale powiedziano nam że są.

Karmienie piersią

Gdzieś przeczytałam, że w Emiratach zachęca się do karmienia do drugiego roku życia także widok matki karmiącej piersią nie jest szokujący. Mimo wszystko trochę obawiałam się jak to będzie, bo nasza Mała je co godzinę, ale karmienie nie było problemem. Oczywiście zawsze starałam się robić to tak, żeby ludzie dookoła nie widzieli że karmię. Jak tylko było to możliwe szliśmy do kawiarni i siadaliśmy przy stoliku gdzieś w rogu (znalezienie kawiarni raczej nie nigdy nie było problemem). Zdarzyło mi się też karmić na przystanku czy w toalecie dla matki z dzieckiem na stacji metra. Niestety nie ma tam krzeseł, ale jest bardzo czysto. No i długa, szeroka chusta niezbędna!

Idealna różnica czasu

W stosunku do Polski są to 3 godziny, zaś do UK 4 godziny różnicy. Gdy w Dubaju jest 23:00, w UK dopiero 19:00.

Dzięki temu nie tylko unika się uciążliwego przestawiania dziecka na inny czas, ale wręcz korzysta z tej różnicy.

My funkcjonowaliśmy według czasu brytyjskiego dzięki czemu kładliśmy Małą spać o 23:00 (dla niej to była 19:00) i dzięki temu mogliśmy zaliczyć niejeden spacer po zmroku bo nie musieliśmy być na 19:00 w hotelu. Co prawda wstawaliśmy o 10:00 a z hotelu udawało nam się wyjść najwcześniej po 11:00, więc wczesne zwiedzanie odpadało, ale na szczęście niewiele jest atrakcji w Dubaju, które takiej wczesnej wizyty wymagają.

Samochód czy transport publiczny

Na cały wyjazd wynajęliśmy samochód i uważam to za rozwiązanie idealne.

Oczywiście transport publiczny, czyli metro, tramwaje i autobusy docierają w większość turystycznych miejsc. Zawsze jednak trzeba potem jeszcze przejść kilka czy kilkanaście minut. O ile nie jest to problem dla zwykłych turystów, tak z niemowlakiem którego nie wolno wystawiac na słońce bywalo uciążliwe.

Wynajem samochodu to naszym zdaniem najlepsze rozwiązanie, szczególnie, że w pobliżu każdej atrakcji można znaleźć darmowy parking, najczęściej w pobliskim centrum handlowym. Niestety wiele dróg poza miastem jest płatnych.

Co można zobaczyć w Dubaju z niemowlakiem

Dubaj oferuje całe mnóstwo atrakcji dla dzieci, głównie powyżej drugiego lub trzeciego roku życia. Z niemowlakiem sprawa wygląda nieco inaczej. Na szczęście najpopularniejsze miejsca są łatwo dostępne dla rodziców z małym dzieckiem, jednak są takie, gdzie wstęp będzie niemożliwy lub nieco utrudniony.

Gdzie bez problemu można pospacerować z wózkiem: Które atrakcje można "zaliczyć" z niemowlakiem w wózku:

A co robić w Dubaju z dzieckiem?

Dubaj wydaje się rajem dla dzieci. Na każdym kroku napotykaliśmy atrakcje, które na pewno spodobałyby się naszej Nelli, ale dopiero za kilka lat. Podajemy zatem kilka miejsc, o których wiemy, że istnieją, ale których oczywiście nie mieliśmy okazji sprawdzić.

Podróżujesz z dzieckiem? Dołącz do naszej grupy na Facebooku - Niemowlak w podróży - egzotyczne podróże z małym dzieckiem