Kopalnia soli w Katwe

autor: Monika

data: null

Katwe to mała wioska na obrzeżach Parku Narodowego Queen Elizabeth. Nie różniłaby się niczym od innych wiosek w Ugandzie gdyby nie pobliskie jezioro.

Kopalnia soli w jeziorze pokraterowym

Za wioską, w kraterowym jeziorze od wieków wydobywa się sól. Od wieków tą samą metodą. Czyli ręcznie.

Trzy rodzaje soli

W Katwe wydobywa się trzy rodzaje soli: kryształki soli, czyli to zo znamy jako sól kuchenną; czarne tafle soli, czyli tak zwane lizaki dla bydła, które podaje się im aby były grubsze oraz bloki nieoczyszczonej soli kamiennej.

Poletka rozdzielają ścieżki ułożone z patyków i gałęzi.

Posiadanie poletka na własność jest kluczowe. Pracownicy zarabiają grosze, a większość zysku trafia do właściciela.

Ciekawe, że między właścicielami wytworzył się swoisty system ochrony jeziora przed nadmierną eksploatacją. Spora część jeziora nie jest zagospodarowana pod poletka, ale nowych poletek tworzyć nie można.

Bardzo często poletka są dziedziczone w rodzinie. A żeby wydobywać sól z centralnej części jeziora trzeba uzyskać licencję. Wydaje ją stowarzyszenie zrzeszające właścicieli.

Katastrofalne skutki pracy przy wydobyciu soli

To co opowiada przewodnik i co sami widzimy wywołuje w nas przerażenie. Co innego czytać o takich miejscach, mieć ich świadomość, a co innego widzieć na własne oczy.

Pracują tu nie tylko kobiety i mężczyźni, ale też dzieci.

Kopalnia soli w Katwe Uganda Queen Elizabeth National Park

Praca jest nie tylko ciężka fizycznie. Długotrwały kontakt z tak zasoloną wodą i toksyczny gaz unoszący się nad jeziorem mają fatalny wpływ na zdrowie. Niepłodność i impotencja to powszechny tutaj problem, tuż obok alkoholizmu.

Kobiety pracowały tu kiedyś przez cały rok. Obecnie pracują tylko w porze suchej, czyli wtedy, gdy nie muszą zanurzać się po pas w wodzie. Mężczyźni nadal pracują cały rok. Bez żadnej odzieży ochronnej, godzinami stoją zanurzeni po pas w toksycznej wodzie.

Kilka lat temu organizacja pozarządowa rozdała pracujących profesjonalną odzież ochronną, ale przewodnik tłumaczy, że było w niej za gorąco. Nie dało się wytrzymać w takim upale. Ludzie szybko porzucili te ubrania. Pracują w samych spodenkach i koszulkach, często bez.

Tragarz zarabia 1000 ugandzkich za przeniesienie worka soli, który waży 40 - 60 kilolgramów.