Pierwsza podróż samolotem z niemowlakiem

autor: Monika

data: 2017-11-17T16:20:43.297Z

Pierwszy lot z niemowlakiem "zaliczyliśmy" gdy nasza córka miała dwa miesiące. Przed ukończeniem roku miała za sobą już 14 lotów.

Każdy lot jest inny, szczególnie, że potrzeby dziecka zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Jest jednak kilka rzeczy, o których dobrze wiedzieć i piszemy o tym niżej.

pierwszy lot z niemowlakiem

Jak przygotować się do pierwszej podróży samolotem z dzieckiem

Jak wygląda kontrola bezpieczeństwa z niemowlakiem

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że niemowlak jest poddawany kontroli bezpieczeństwa. Oznacza to, że na czas przejścia przez bramkę niemowlak musi być wyjęty z wózka, nosidła lub chusty. Dlatego nie warto usypiać dziecka przed przejściem przez kontrolę, szczególnie w chuście, bo będzie trzeba ją rozpetłać do kontroli.

Czy trzeba składać wózek żeby przepuścić przez skaner podczas kontroli bezpieczeństwa

Kontroli poddawany jest też wózek o ile nie oddaliśmy go wcześniej do luku bagażowego w punkcie nadania bagażu.

W zależności od lotniska, obsługa może przeprowadzić wózek obok bramki i sprawdzić go ręcznymi skanerami lub też może nakazać złożenie wózka, aby przejechał przez duży skaner z bagażem podręcznym. To drugie zdarza się rzadko, ale mieliśmy takie sytuacje.

W obydwu przypadkach trzeba wcześniej wyjąć z wózka absolutnie wszystko, co nie jest jego integralną częścią. My mamy zawsze ze sobą wiekszą torbę, do której szybko zgarniamy wszystkie pierdoły.

Czy można przenieść wodę i jedzenie dla niemowlaka przez kontrolę bezpieczeństwa

Lecąc z niemowlakiem mamy prawo przenieść przez kontrolę bezpieczeństwa artykuły, które normalnie są zakazane. Generalnie wszystko co mieści się w kategorii leki lub jedzenie dla dziecka. Płyny mogą mieć więcej niż 100ml.

Można zabrać wodę w butelce, termosie albo innym naczyniu. Oczywiście wszystkie te rzeczy trzeba wyjąć z bagażu i położyć na tacy, żeby obsługa miała do nich łatwy dostęp. Woda jest testowana, niezależnie czy jest to wrzątek w termosie czy mineralna w nieotwartej butelce.

Jaki bagaż przysługuje niemowlakowi w samolocie

Podróżując z dzieckiem do drugiego roku życia można w ramach opłaty za dziecko za darmo przewieźć dwie sztuki sprzętu dla dziecka. Może to być wózek, fotelik samochodowy, łóżeczko turystyczne, wanienka, nosidło turystyczne i wiele innych rzeczy, które mieszczą się w kategorii "sprzęt dla dziecka".

Jak przewieźć gondolę, fotelik samochodowy, łóeczko turystyczne samolotem

Sprzęt ten można nadać już w punkcie nadawania bagażu przed kontrolą bezpieczeństwa lub dopiero przy wejściu do samolotu: przy schodach lub w rękawie.

Na lotnisku docelowym sprzęt odbiera się przy samolocie lub wyjedzie na taśmie. Jeśli wyjedzie na taśmie, może być na tej samej taśmie co inne bagaże lub na specjalnej taśmie dla bagażu ponadwymiarowego (oversized luggae).

Jeśli zależy nam aby odebrać wózek przy schodach do samolotu, najlepiej zapytać o to w punkcie nadawania bagażu. Linie lotnicze i lotniska mają różne praktyki i nie jest oczywiste, że jak oddajemy wózek przy schodach to po wylądowaniu odbierzemy go również przy schodach.

Czy niemowlakowi przysługuje bagaż podręczny

Na pokład można wnieść dla dziecka jedną torbę - tutaj linie lotnicze najczęściej nie określają rozmiaru torby, ale podają ograniczenia wagowe - najczęściej 8-10kg.

Na lotnisku: wózek, nosidełko czy chusta

Zgodnie z wytycznymi ortopedów, nie powinno się nosić dziecka w nosidełku dopóki samo nie potrafi siedzieć, a to następuje najwcześniej około szóstego miesiąca życia. Mimo tego nosidełko zakupiliśmy i użyliśmy go na lotnisku i przy wysiadaniu z samolotu. Szczerze myślę, że te kilkadziesiąt minut (łącznie, z przerwami), które Mała spędziła w nosidle, raczej nie wpłyną negatywnie na jej układ kostny, a nam znacząco ułatwiło przejście przez wszelkie kontrole i poruszanie się po lotnisku.

Tutaj alternatywą dla wielu rodziców będzie wózek, szczególnie gdy starszego niemowlaka można włożyć do lekkiej spacerówki. Nasza gondola jednak jest ogromna, manewrowanie z nią po lotnisku byłoby trudne, a w dodatku Mała nieszczególnie lubi w niej spać.

Chusta zaś byłaby bardzo niepraktyczna. O ile na lotnisku mamy dużo czasu i przestrzeni żeby zapetłać w nią dziecko, tak w samolocie na wąskim korytarzyku jakoś tego nie widzę. Dodatkowo może okazać się, że podczas przechodzenia przez bramki każą nam chustę rozwiązać i wyjąć dziecko. Nam się to właśnie przydarzyło. Mała miała kontrolę antynarkotykową i musiałam ją wyjąć z nosidła. Na szczęście można to zrobić rozpinając jedną klamrę więc Nellka nawet się nie obudziła. Za to gdybym musiała wyjąć ją z chusty to obudziłaby się momentalnie i czekałoby nas potem długie usypianie.

Podróżujesz z dzieckiem? Dołącz do naszej grupy na Facebooku - Niemowlak w podróży - egzotyczne podróże z małym dzieckiem