Jak nie organizować wyjazdu z niemowlakiem

autor: Monika

data: null

wylot wczesnym rankiem po niepszespanej nocy i po przylocie kilka godzin w samochodzie do przejechania zaplanowanie kilku godzin jazdy każdego dnia bez dni z przerwą bez jazdy nieprzewidywalna pogoda - wiatr uniemożliwiający wyjęcie dziecka z samochodu zaplanowanie zwiedzania miejsc, do których trezba dojść. a wtedy akurat dziecko śpi wiec nie ma jak przelozyc do nosidelka, bo w dodatku wieje. a do przejechania jest jeszcze wieeele kilometrów, wiec nie masz czasu czekać aż dziecko się obudzi. No i rezygnujesz ze zwiedzania. W ogole wiekszosc sztandarowych miejsc zwiedzalismy oddzielnie, bo akurat Nella spala wiec ktos musial z nia zostawac w samochodzie. lot powroty po poludniu - opoznienie nadanie bagazu nadanie wozka